Dziennik Gazeta Prawana logo

Wystarczy 1 szklanka odżywki z przepisu babci Jasi. Pelargonie zaczną uginać się od kwiatów, a pąki nie opadną przedwcześnie. Pielęgnacja pelargonii

dzisiaj, 19:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wystarczy 1 szklanka odżywki z przepisu babci Jasi, a pelargonie zaczną uginać się od kwiatów
Wystarczy 1 szklanka odżywki z przepisu babci Jasi, a pelargonie zaczną uginać się od kwiatów/ShutterStock
Pelargonie od lat należą do najpopularniejszych kwiatów balkonowych w Polsce. Kwitną długo, są stosunkowo łatwe w uprawie i potrafią zamienić zwykły balkon w prawdziwą kwiatową oazę. Zdarza się jednak, że rośliny wypuszczają mało pąków, słabiej kwitną lub zrzucają kwiaty jeszcze przed rozwinięciem. W takiej sytuacji warto zastosować domową odżywkę przygotowaną ze składników, które większość z nas ma w domu.

Dlaczego pelargonie potrzebują nawożenia?

Pelargonie należą do roślin wyjątkowo żarłocznych. Przez całe lato nieustannie tworzą nowe pędy, liście i kwiaty. Zapas pokarmowy w ziemi doniczkowej szybko się wyczerpuje, dlatego regularne nawożenie jest kluczowe dla obfitego kwitnienia. Szczególnie ważne są:

  • potas, który wspiera tworzenie pąków i kwiatów,
  • fosfor odpowiadający za rozwój korzeni,
  • azot odpowiadający za wzrost zielonych części rośliny,
  • wapń wzmacniający tkanki rośliny,
  • mikroelementy wpływające na ogólną kondycję rośliny.

Domowa odżywka z przepisu babci Jasi. Jak ją przygotować?

Do przygotowania odzywki potrzebujemy:

  • skórki z dwóch bananów,
  • 1 litr odstanej wody (najlepiej deszczówki),
  • garść wysuszonych fusów po kawie z kofeiną,
  • skorupki z jajek.

Skórki z bananów należy pokroić na mniejsze kawałki, zalać wodą i odstawić na 24 godziny. Następnie przecedzamy płyn i dodajemy garść fusów po kawie. Tak przygotowaną odżywką podlewamy pelargonie. Aby wzmocnić jej działanie podłoże w doniczce obsypujemy pokruszonymi skorupkami po jajkach. Wszystkie składniki odżywki do pelargonii będą stopniowo uwalniać minerały do gleby.

Co daje taka domowa odżywka?

Skórki bananów są źródłem fosforu i potasu, czyli składników szczególnie ważnych podczas kwitnienia. To właśnie one pomagają roślinom wytwarzać większą liczbę pąków i sprawiają, że pelargonie kwitną dłużej. Skorupki jaj dostarczają wapnia, który wspiera prawidłowy rozwój komórek roślinnych i wzmacnia pędy. Fusy po kawie zawierają azot i niewielkie ilości innych minerałów. Z czasem poprawiają strukturę podłoża.

Te trzy składniki dają zrównoważony, łagodny nawóz organiczny do pelargonii.

Jak często podlewać pelargonie taką odżywką?

Domową mieszankę najlepiej stosować raz na dwa tygodnie. To najbezpieczniejsza rekomendacja. Zbyt częste używanie może przynieść odwrotny efekt i zaburzyć równowagę składników w podłożu. Szczególnie trzeba uważać na fusy z kawy, które mogą z czasem zakwaszać podłoże. Między kolejnymi dawkami odżywki podlewamy pelargonie odstaną wodą lub deszczówką.

Wady domowej odżywki. O tym warto pamiętać

Choć domowe nawozy cieszą się dużą popularnością, nie są pozbawione wad. Przede wszystkim nie mają dokładnie określonego składu. Trudno więc określić ile składników odżywczych faktycznie otrzymuje roślina. Problemem mogą być tez fusy po kawie. Stosowane w nadmiarze mogą sprzyjać rozwojowi pleśni oraz przyciągać ziemiórki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj