Dziennik.pl logo

Co zamiast chryzantem na 1 listopada 2026? Ta dekoracja kosztuje grosze, a wygląda niezwykle elegancko

38 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Co zamiast chryzantem na 1 listopada 2026? Ta dekoracja kosztuje grosze, a wygląda niezwykle elegancko
Co zamiast chryzantem na 1 listopada 2026? Ta dekoracja kosztuje grosze, a wygląda niezwykle elegancko/Shutterstock
Co zamiast chryzantem na 1 listopada? Efektowną dekorację grobu można przygotować samodzielnie, wykorzystując rośliny, które właśnie teraz kwitną w ogrodzie. Odpowiednio przygotowane długo zachowają swój wygląd i będą ozdobą nawet przez kilka miesięcy.

Co zamiast chryzantem na 1 listopada 2026?

Do Wszystkich Świętych zostało jeszcze kilka tygodni, ale wiele osób już zastanawia się, jak w tym roku udekorować groby bliskich. Chryzantemy od lat są najpopularniejszym wyborem na 1 listopada. W sprzedaży pojawiają się dziesiątki odmian w różnych kolorach i rozmiarach, jednak zakup kilku dużych donic może oznaczać spory wydatek.

Nie trzeba jednak co roku stawiać na tradycyjne rozwiązania. Coraz lepiej wpisują się w jesienne dekoracje proste, naturalne kompozycje: mniej kwiatów, stonowane kolory, gałązki zimozielonych roślin i materiały, które można wykorzystać ponownie.

Taką dekorację można przygotować właściwie za grosze. Szczególnie jeśli mamy ogród. Jeden z najlepszych materiałów właśnie teraz może rosnąć przed naszym domem.

Hortensje zamiast chryzantem

Chodzi o hortensje. Duże kwiatostany, które latem zdobiły ogród można wysuszyć i wykorzystać do przygotowania dekoracji na grób. Jeśli nie wyobrażamy sobie dekoracji grobu na Wszystkich Świętych bez chryzantem, możemy postawić kompozycje obok siebie. Stroik z hortensji warto przygotować z myślą o kolejnych tygodniach. Kiedy chryzantemy przekwitną lub zostaną uszkodzone przez przymrozek, można je zabrać a dekorację z suszonych hortensji pozostawić.

Do suszenia najlepiej nadadzą się dojrzałe kwiatostany hortensji, których płatki zaczynają być suche sztywne i lekko papierowe. Nie warto ścinać młodych i pięknych kwiatów, gdyż mogą zwiędnąć i stracić kształt podczas suszenia.

W zależności od odmiany zasuszone hortensje przybierają piękne, przygaszone odcienie zieleni, różu, bordo, beżu czy brązu. Dzięki temu pasują do naturalnych, jesiennych kompozycji. Dobrze zasuszone wyglądają jak żywe. Taki stroik to niewielki wydatek, szczególnie jeśli mamy hortensje w ogrodzie.

Jak wysuszyć hortensje na 1 listopada?

Jednym z najprostszych sposobów jest wysuszenie hortensji w wazonie. Ścinamy dojrzałe kwiatostany z odpowiednio długą łodygą, usuwamy liście i wkładamy je do naczynia z niewielką ilością wody. Nie dolewamy kolejnej. Woda, stopniowo odparowuje, a kwiaty będą powoli wysychały. Wazon ustawiamy w suchym, przewiewnym miejscu, bez bezpośredniego słońca.

Można również związać kilka łodyg i zawiesić je kwiatostanami w dół w suchym, przewiewnym i zacienionym miejscu.

Suszenie hortensji warto zacząć już na początku października, najpóźniej w połowie. Hortensja zasycha zwykle w ciągu 2-3 tygodni. Kwiatostany powinny być całkowicie suche zanim przygotujemy z nich dekoracje. Im mniej wilgoci w nich pozostanie, tym mniejsze będzie ryzyko że zaczną pleśnieć.

Suszone hortensje zachowują piękne kolory
Suszone hortensje zachowują piękne kolory

Jak zrobić kompozycję z suszonych hortensji?

Nie potrzeba do tego florystycznych umiejętności. Najłatwiej wykorzystać ciężką donicę lub osłonkę. Wsypać do niej piasek albo dobry żwir. Dociąży on pojemnik, dzięki czemu dekoracja będzie mniej podatna na przewrócenie przez wiatr. Łodygi hortensji trzeba dobrze ustabilizować wbijając je w piasek lub gąbkę florystyczną.

Hortensje najładniej wyglądają zestawione z zielenią. Do kompozycji można dodać gałązki świerku, jodły lub sosny, ostrokrzew z czerwonymi owocami, gałązki tui i lub jałowca, itp. Można też ozdobić kompozycję niewielką wstążką w stonowanym kolorze.

Taka dekoracja może zostać na grobie znacznie dłużej

Jak już wspomnieliśmy, największą zaletą takiego rozwiązania jest to, że suszona kompozycja nie przekwitnie. Może pozostać dekoracyjna także później, kiedy świeże kwiaty przyniesione przez innych członków rodziny zwiędną lub zmarzną. To również sposób na ograniczenie wydatków na 1 listopada.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Marzena Sarniewicz
Marzena Sarniewicz

Doświadczona redaktorka i wydawca online, od lat związana z mediami branżowymi, zwłaszcza w obszarze budownictwa, wnętrz, biznesu i gospodarki. Specjalizuje się w SEO, marketingu treści i mediach internetowych. Autorka licznych artykułów i wywiadów. Prywatnie miłośniczka kotów, pasjonatka jazdy na rowerze i długich rozmów z ciekawymi ludźmi.
 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraCo zamiast chryzantem na 1 listopada 2026? Ta dekoracja kosztuje grosze, a wygląda niezwykle elegancko »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj