Dziennik Gazeta Prawana logo

Ta roślina to tarcza przed kleszczami. Posadź ją w kwietniu w ogrodzie

dzisiaj, 21:04
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
pysznogłówka roślina na kleszcze
Ta roślina to tarcza przed kleszczami. Posadź ją w kwietniu w ogrodzie/ShutterStock
Kleszcze stają się coraz większym problemem w przydomowych ogrodach, na działkach i w parkach. Wraz z ociepleniem klimatu ich aktywność trwa coraz dłużej, a ryzyko kontaktu z nimi rośnie praktycznie od wczesnej wiosny do późnej jesieni. Wiele osób szuka więc naturalnych sposobów na ograniczenie ich obecności w otoczeniu. Jednym z ciekawszych rozwiązań jest pysznogłówka, czyli roślina, która nie tylko pięknie wygląda, ale również działa odstraszająco na niektóre owady i pajęczaki.

Pysznogłówka – naturalna ozdoba ogrodu

Pysznogłówka to bylina pochodząca z Ameryki Północnej, która zachwyca intensywnie kolorowymi kwiatami przypominającymi „koronę” lub ozdobne pióropusze. Najczęściej spotyka się odmiany w odcieniach czerwieni, różu, fioletu i purpury. Roślina kwitnie latem, przyciągając pszczoły, trzmiele i motyle.

W ogrodzie pełni funkcję nie tylko dekoracyjną, ale także użytkową. Jej liście wydzielają intensywny, lekko cytrusowy zapach, który działa nieprzyjemnie na niektóre owady. Właśnie dlatego coraz częściej mówi się o niej jako o naturalnej „tarczy” wspierającej ochronę przed kleszczami i komarami.

Pysznogłówka to tarcza przed kleszczami

Choć nie istnieje roślina, która całkowicie eliminuje kleszcze, pysznogłówka może pomóc ograniczyć ich obecność w ogrodzie. Zawarte w niej olejki eteryczne, m.in. tymol, mają właściwości odstraszające owady. Kleszcze unikają miejsc intensywnie pachnących i bogatych w olejki roślinne, dlatego rabaty z pysznogłówką mogą być mniej atrakcyjne dla tych pasożytów.

Największy efekt uzyskuje się, sadząc ją w większych grupach, szczególnie w miejscach często odwiedzanych przez domowników – przy tarasach, ścieżkach ogrodowych czy altanach. Warto też pamiętać, że roślina wspiera bioróżnorodność, przyciągając pożyteczne owady, które naturalnie regulują ekosystem ogrodu.

Jak uprawiać pysznogłówkę?

Pysznogłówka nie jest rośliną wymagającą, ale ma kilka podstawowych potrzeb, które warto spełnić:

  • stanowisko: najlepiej słoneczne lub lekko półcieniste. Im więcej słońca, tym obfitsze kwitnienie;
  • gleba: żyzna, przepuszczalna i umiarkowanie wilgotna. Nie lubi zastoju wody;
  • podlewanie: regularne, szczególnie w okresach suszy;
  • sadzenie: najlepszy moment to wiosna – właśnie kwiecień jest idealny, ponieważ roślina ma czas na dobre ukorzenienie się przed latem;
  • nawożenie: umiarkowane, najlepiej kompostem lub nawozami naturalnymi.

Pysznogłówka szybko się rozrasta, dlatego warto zostawić jej trochę przestrzeni. Co kilka lat dobrze jest ją odmłodzić przez podział kęp.

Co sadzić obok pysznogłówki?

Pysznogłówka świetnie komponuje się z innymi roślinami ogrodowymi, zwłaszcza tymi, które również wspierają naturalną ochronę przed owadami. Dobrymi sąsiadami będą:

  • lawenda – o silnym, odstraszającym zapachu,
  • kocimiętka – znana z działania na komary i kleszcze,
  • szałwia ozdobna,
  • jeżówki i rudbekie – które tworzą efektowne, letnie rabaty,
  • trawy ozdobne, nadające lekkości kompozycji.

Takie połączenia nie tylko zwiększają walory estetyczne ogrodu, ale także tworzą bardziej zrównoważone środowisko, mniej przyjazne dla kleszczy.

Czy pysznogłówka może rosnąć w donicy?

Pysznogłówka może być uprawiana również w donicach, co jest świetnym rozwiązaniem dla osób posiadających tarasy, balkony lub niewielkie ogrody. W pojemniku należy jednak zapewnić jej odpowiednio dużą przestrzeń korzeniową oraz regularne podlewanie, ponieważ ziemia w donicy szybciej przesycha.

Donice powinny mieć warstwę drenażu, aby zapobiec zaleganiu wody. W uprawie pojemnikowej roślina może być nieco mniej okazała niż w gruncie, ale nadal zachowuje swoje walory dekoracyjne i zapachowe.

Co zrobić z pysznogłówką po przekwitnięciu?

Po zakończeniu kwitnienia warto przyciąć przekwitłe kwiatostany, co może pobudzić roślinę do ponownego, choć już słabszego kwitnienia. Jesienią natomiast można przyciąć całą roślinę nisko nad ziemią, szczególnie jeśli zaczyna tracić walory estetyczne.

Zaschnięte części można zostawić na zimę jako naturalną ochronę przed mrozem, a wczesną wiosną usunąć pozostałości i przygotować roślinę do nowego sezonu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj