Kleszcze coraz większym problemem w Polsce
Jeszcze kilka lat temu wiele osób uważało, że największe ryzyko spotkania kleszcza istnieje wyłącznie w głębokim lesie. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Pajęczaki coraz częściej pojawiają się w miejskich parkach, ogródkach, na placach zabaw czy przy ścieżkach rowerowych.
Eksperci wskazują, że wpływ mają na to przede wszystkim łagodniejsze zimy i wyższe temperatury. Kleszcze są aktywne przez coraz większą część roku, a w niektórych regionach Polski można spotkać je praktycznie już od przedwiośnia aż do późnej jesieni.
Problem jest poważny, ponieważ kleszcze mogą przenosić groźne choroby, między innymi boreliozę, kleszczowe zapalenie mózgu, babeszjozę czy anaplazmozę. Według danych przywoływanych przez ekspertów w Polsce każdego roku notuje się dziesiątki tysięcy przypadków boreliozy. Najwięcej zakażeń wykrywanych jest między innymi w województwie mazowieckim, lubelskim, podkarpackim i warmińsko-mazurskim.
Naukowcy znaleźli prosty sposób na kleszcze
Do ciekawych wyników badań doszli naukowcy z Uniwersytetu Ottawskiego. Badanie opublikowano w czasopiśmie naukowym „Ticks and Tick-borne Diseases”. Naukowcy sprawdzali, jak na obecność kleszczy wpływają drewniane zrębki rozsypane przy ścieżkach spacerowych.
W eksperymencie wykorzystano dwa rodzaje materiału. Jedne zrębki były naturalne, drugie zostały nasączone deltametryną, czyli środkiem stosowanym do zwalczania niektórych pasożytów i owadów.
Rezultaty okazały się bardzo wyraźne. Zrębki z dodatkiem deltametryny ograniczyły liczbę kleszczy aż o 99 proc. w ciągu dwóch sezonów badawczych. Nawet zwykłe, naturalne zrębki zmniejszyły obecność pajęczaków o około 48 proc.
Dlaczego drewniane zrębki działają?
Naukowcy tłumaczą, że kleszcze najlepiej czują się w wilgotnym środowisku, w wysokiej trawie i gęstej roślinności. Drewniane zrębki tworzą natomiast suchą warstwę oddzielającą ścieżkę od wilgotnego podłoża.
To utrudnia pajęczakom przemieszczanie się w kierunku miejsc, po których chodzą ludzie, co automatycznie oznacza mniejsze ryzyko kontaktu człowieka z kleszczem podczas spaceru czy wypoczynku w ogrodzie.
Badacze podkreślają również, że takie rozwiązanie jest stosunkowo tanie i łatwe do wdrożenia. Zrębki mogłyby pochodzić na przykład z gałęzi drzew przycinanych w ogrodzie lub z prac porządkowych prowadzonych przez miasta i gminy.
Zrębki w ogrodzie - jakie stosować?
Największą skuteczność w badaniach wykazały zrębki nasączone specjalnymi preparatami przeciw kleszczom. To właśnie one ograniczają obecność pajęczaków nawet do 99%. Eksperci zwracają jednak uwagę, że takie rozwiązania powinny być stosowane bardzo ostrożnie. Środki owadobójcze mogą być niebezpieczne dla dzieci psów, kotów i innych zwierząt przebywających w ogrodzie, szczególnie jeśli preparaty nie są używane niezgodnie z zaleceniami producenta.
Naszym zdaniem, w przydomowym ogrodzie najlepszy efekt daje połączenie kilku metod jednocześnie:
- wysypywanie zwykłych zrębków wokół tarasów, ścieżek, altan i miejsc wypoczynku,
- regularnie koszenie trawy,
- ograniczanie wilgotnych zarośli,
- usuwanie zalegających liści.
Dzięki temu również można znacząco zmniejszyć ryzyko pojawienia się kleszczy w najczęściej używanych częściach ogrodu.
Zmiany klimatu sprzyjają ekspansji kleszczy
Eksperci od dawna zwracają uwagę, że liczba kleszczy rośnie między innymi przez zmiany klimatyczne. Łagodne zimy pozwalają większej liczbie pajęczaków przetrwać sezon chłodny, a cieplejsze miesiące wydłużają ich aktywność.
Wiele osób liczyło, że mroźna zima 2025/2026 ograniczy liczbę kleszczy. Eksperci zwracają jednak uwagę, ze te pajęczaki są znacznie bardziej odporne na niskie temperatury, niż mogłoby się wydawać. Kleszcze potrafią przetrwać nawet mróz sięgający około -10, a nawet -16 stopni C, szczególnie gdy chroni je ściółka, liście albo warstwa śniegu. Właśnie dlatego nawet po chłodniejszej zimie w Polsce nadal obserwuje się bardzo dużą liczbę kleszczy. Wystarczy kilka cieplejszych dni, by znów stały się aktywne i zaczęły szukać żywicieli.
Znaczenie ma także rosnąca liczba zwierząt będących żywicielami kleszczy, szczególnie jeleni, saren i gryzoni. To właśnie one pomagają pasożytom rozprzestrzeniać się na nowe obszary.
Na poniższym zdjęciu widać aktualną mapę zgłoszeń kleszczy ze strony ciemnastronawiosny.pl. To interaktywna mapa tworzona przez internautów, którzy na bieżąco dodają miejsca znalezienia kleszczy u ludzi i zwierząt. Punkty są regularnie aktualizowane i pokazują, jak duży problem z kleszczami występuje obecnie w różnych częściach Polski.
Jak chronić się przed kleszczami?
Eksperci przypominają, że nawet najlepsze działania ograniczające liczbę kleszczy nie dają stuprocentowej ochrony. Po spacerze w lesie, parku lub na łące warto dokładnie obejrzeć ciało, szczególnie okolice nóg, pachwin, karku i skóry głowy.
Pomocne mogą być także:
- jasne ubrania, na których łatwiej zauważyć kleszcza,
- zakryte buty i długie nogawki,
- preparaty odstraszające kleszcze,
- unikanie wysokich traw i zarośli,
- utrzymywanie porządku w ogrodzie i regularne koszenie trawy.
Specjaliści podkreślają, że szybkie usunięcie kleszcza zmniejsza ryzyko zakażenia boreliozą i innymi chorobami odkleszczowymi.