Wysyp grzybów w czerwcu 2026 - gdzie jest największy?
Czerwiec 2026 przyniósł deszcze i ciepło, a to najlepszy znak dla grzybiarzy. W lasach coraz częściej można znaleźć prawdziwki, krasnoborowiki, kurki i koźlarze. Podpowiadamy, gdzie w Polsce pojawiły się pierwsze wysypy grzybów i czy już teraz warto ruszyć do lasu z koszykiem.
Beskidy i południe Małopolski – tutaj jest najgoręcej. Grzybiarze pokazują już kosze z borowikami i koźlarzami. Najwięcej sygnałów płynie z:
- Limanowej i okolic,
- powiatu suskiego,
- okolic Suchej Beskidzkiej,
- podnóży Beskidu Żywieckiego.
Pojawiają się tam nie tylko kurki, ale także pierwsze prawdziwki i borowiki usiatkowane.
Śląsk – Pszczyna, Żywiec, Rybnik. W lasach wokół Pszczyny i Żywca grzybiarze znajdują już krasnoborowiki ceglastopore oraz pierwsze borowiki. Na portalu grzyby.pl pojawiają się relacje o regularnych zbiorach ceglastoporych.
Dolny Śląsk – okolice Wałbrzycha i Dzierżoniowa. To jeden z najmocniejszych punktów na mapie Polski w połowie czerwca. Są zgłoszenia o borowikach, maślakach i koźlarzach, szczególnie w lasach podgórskich.
Lubelskie – okolice Włodawy. Jeżeli ktoś szuka kurek, to właśnie tutaj warto zaglądać do młodych lasów mieszanych. Pojawiają się także borowiki usiatkowane.
Mazowsze – Sokołów Podlaski, okolice Siedlec. To obecnie najciekawszy rejon dla mieszkańców centralnej Polski. Kurki pojawiają się coraz liczniej, a po ostatnich opadach sytuacja wyraźnie się poprawiła.
Północ Polski zaczyna zaskakiwać. Najnowsze zgłoszenia napływają także z okolic Gdańska, Ustki, Koszalina, Pojezierza Drawskiego. Jeszcze tydzień temu było tam dość słabo, ale najświeższe raporty mówią o coraz większej liczbie kurek, maślaków i koźlarzy.
Jakich grzybów można szukać w czerwcu?
W czerwcu najłatwiej natrafić na:
- kurki,
- koźlarze,
- borowiki usiatkowane,
- borowiki sosnowe,
- krasnoborowiki ceglastopore
- maślaki,
- pieczarki łąkowe.
Czy już teraz warto ruszyć do lasu z koszykiem?
Po czerwcowych opadach grzyby zaczęły się pojawiać wcześniej niż zwykle, ale trzeba pamiętać, że sytuacja wciąż jest bardzo lokalna. To, że w jednym lesie lub nawet w jednym jego fragmencie jest wysyp nie oznacza, że kilka kilometrów dalej również znajdziemy pełne kosze. Często zdarza się, że w jednym miejscu rosną dziesiątki prawdziwków czy kurek, a w sąsiednim oddziale leśnym nie ma praktycznie nic. O wszystkim decydują lokalne opady, wilgotność gleby, temperatura i rodzaj drzewostanu.
Doświadczeni grzybiarze często zwracają uwagę na pewne sygnały świadczące o tym, że w okolicy mogą pojawić się grzyby. Jednym z nich są samochody zaparkowane przy leśnych drogach i parkingach. Jeśli od rana stoi tam wiele aut, istnieje duża szansa, że ktoś już sprawdzał okoliczne miejscówki.
Warto też śledzić lokalne grupy w mediach społecznościowych i pytać mieszkańców okolicy. Nierzadko informacje od innych grzybiarzy są cenniejsze niż ogólne prognozy wysypu.
Ciepłe noce, wysoka wilgotność i opady deszczu to z kolei naturalna oznaki, które że grzybnia zaczyna intensywnie wypuszczać owocniki.
Ile dni po deszczu rosną grzyby?
Grzyby zazwyczaj pojawiają się od 3 do 7 dni po deszczu, jeśli utrzymuje się odpowiednia temperatura (najlepiej powyżej 15°C w dzień i wilgotne noce). Najszybciej rosną po ciepłych, obfitych opadach, gdy las jest dobrze nagrzany. W chłodniejszych warunkach lub gdy opady są niewielkie, ten proces może wydłużyć się nawet do 10 dni.
Gdzie szukać grzybów w czerwcu?
Najlepsze są lasy, gdzie rosną jednocześnie świerki, sosny, brzozy i dęby. Takie miejsca często dają pierwsze prawdziwki i podgrzybki. Pod brzozami warto wypatrywać koźlarzy, które często rosną pojedynczo lub w małych grupach. W młodych sosnowych lasach znajdziemy maślaki i pierwsze kurki.
W czerwcu grzyby najczęściej pojawiają się przy leśnych drogach, w zagłębieniach terenów, w pobliżu bagienek i strumieni, na północnych, bardziej zacienionych stokach.