Czy można kosić mokrą trawę kosiarką spalinową?
Teoretycznie można kosić mokrą trawę, ale jest to zdecydowanie odradzane. Co prawda kosiarka spalinowa znacznie lepiej sprawdzi się przy wilgotnej trawie niż elektryczna, ponieważ nie ma ryzyka porażenia prądem związanego z przewodem zasilającym. Nie oznacza to jednak, że mokry trawnik jest dla niej bezpieczny.
Wilgotne źdźbła są cięższe, bardziej elastyczne i sklejają się ze sobą. Zamiast być równo odcinane, często uginają się pod ostrzem. W efekcie koszenie trwa dłużej, wymaga większego wysiłku od silnika, a sam trawnik po zakończeniu pracy wygląda znacznie gorzej.
Dlaczego nie warto kosić mokrej trawy kosiarka spalinową?
Kosiarka szybko się zapycha. Mokra trawa przykleja się do noża, obudowy i kanału wyrzutowego. Kosz zapełnia się znacznie szybciej, a urządzenie trzeba co chwilę zatrzymywać i czyścić. W skrajnych przypadkach może dojść nawet do przegrzewania silnika.
Trawnik wygląda nieestetycznie, gdyż wilgotne źdźbła zamiast być czysto przycięte często zostają poszarpane lub zgniecione. Murawa po koszeniu może wyglądać nierówno, a miejscami pozostają nieprzycięte kępy trawy.
Na trawniku pozostają mokre grudki skoszonej trawy, które ograniczają dostęp powietrza i światła. W takich warunkach znacznie łatwiej rozwijają się choroby grzybowe, a sama murawa regeneruje się wolniej.
Można też uszkodzić darń. Po deszczu ziemia jest miękka. Ciężka kosiarka zostawia koleiny, ugniata podłoże i może uszkodzić system korzeniowy trawy, zwłaszcza na gliniastych glebach.
A co z kosą spalinową?
Jeśli naprawdę nie można poczekać z koszeniem, kosa spalinowa zwykle poradzi sobie z mokrą trawą lepiej niż klasyczna kosiarka. Nie ma kosza ani kanału wyrzutowego, więc ryzyko zapychania jest mniejsze. Trzeba jednak pamiętać, aby regularnie czyścić głowicę z przyklejonej trawy, zachować szczególną ostrożność na śliskim podłożu i używać odzieży ochronnej, ponieważ mokra trawa jest wyrzucana z większą siłą.
Kiedy lepiej odłożyć koszenie?
Najlepiej poczekać, aż zniknie poranna rosa, trawa przeschnie po deszczu, ziemia przestanie uginać się pod stopami a na butach nie zostają mokre ślady po przejściu przez trawnik. Czasem wystarczy kilka godzin słonecznej i przewiewnej pogody, aby warunki do koszenia były znacznie lepsze.
Nawet roboty koszące często unikają mokrej trawy
Nowoczesne roboty koszące coraz częściej wyposażane są w czujniki deszczu. Gdy zaczyna padać, urządzenie automatycznie wraca do stacji dokującej i wznawia pracę dopiero wtedy, gdy trawnik przeschnie. Wilgoć może dostać się do obudowy i wpłynąć na elektronikę sterującą, co z kolei grozi trwałym uszkodzeniem urządzenia. Podobnie jest w przypadku kosiarek akumulatorowych.
Doświadczona redaktorka i wydawca online, od lat związana z mediami branżowymi, zwłaszcza w obszarze budownictwa, wnętrz, biznesu i gospodarki. Specjalizuje się w SEO, marketingu treści i mediach internetowych. Autorka licznych artykułów i wywiadów. Prywatnie miłośniczka kotów, pasjonatka jazdy na rowerze i długich rozmów z ciekawymi ludźmi.