Falenopsis (Phalaenopsis) to najpopularniejszy storczyk uprawiany w domu
Storczyki stojące na naszych parapetach to najczęściej falenopsisy nazywane również ćmówkami. W naturze występują w tropikalnych i subtropikalnych rejonach Azji oraz w północno wschodniej Australii.
Falenopsisy są przeważnie epifitami. Oznacza to, że w środowisku naturalnym rosną na pniach i konarach drzew, które służą im jedynie jako podpora. Nie są pasożytami i nie odbierają drzewom substancji odżywczych. Ich korzenie mają za to swobodny dostęp do powietrza oraz wody deszczowej.
To właśnie pochodzenie storczyków wyjaśnia ich szczególne wymagania. Falenopsisa nie należy sadzić w zwykłej, ciężkiej ziemi. Potrzebują one lekkiego i przewiewnego podłoża, złożonego przede wszystkim z kawałków kory. Źle znoszą również długotrwałe moczenie, zastój wody oraz nadmiar nawozu. Storczyki kwitną zazwyczaj wiosną, a jeśli stworzymy odpowiednie warunki, zakwitną ponownie jesienią.
Jakich warunków potrzebuje storczyk, aby ponownie zakwitł?
Falenopsis najlepiej czuje się w jasnym miejscu, do którego dociera dużo rozproszonego światła. Może stać na parapecie wschodnim albo zachodnim. Przy oknie południowym trzeba chronić jego liście przed silnym słońcem, które może powodować poparzenia. Z kolei zbyt ciemne stanowisko jest często przyczyną braku kwitnienia.
Storczyk potrzebuje ponadto doniczki z otworami odpływowymi oraz swobodnego dostępu powietrza do korzeni. Po każdym podlaniu nadmiar wody musi całkowicie odpłynąć. Pozostawienie doniczki w pełnej osłonce jest jedną z najczęstszych przyczyn gnicia korzeni.
Wlej to do doniczki storczyka, aby ponownie zakwitł
Skoro falenopsis w naturze korzysta przede wszystkim z wody opadowej, również w domu najlepiej podlewać go zebraną deszczówką. Powinna ona być czysta i mieć temperaturę pomieszczenia. Jeżeli nie mamy możliwości zbierania deszczówki, możemy wykorzystać wodę filtrowaną albo przegotowaną i odstaną.
Dlaczego to ważne? Deszczówka jest zazwyczaj miękka i zawiera mniej minerałów niż twarda woda płynąca z kranu. Nadmiar soli mineralnych może z czasem osadzać się na korzeniach, doniczce oraz kawałkach kory. Biały nalot na podłożu bywa sygnałem, że woda jest zbyt twarda. W takich warunkach storczykowi trudniej pobierać wodę i składniki odżywcze.
Do wody można okresowo dodać niewielką ilość nawozu przeznaczonego do storczyków. Jeżeli storczyk długo nie kwitł, to znaczy, że jest osłabiony. W takiej sytuacji bezpieczniej jest zastosować połowę dawki nawozu jaką producent podaje na opakowaniu. Korzenie falenopsisa są wrażliwe na zasolenie, dlatego wlanie większej ilości odżywki nie przyśpieszy kwitnienia, a może uszkodzić roślinę.
Jak prawidłowo podlewać storczyka?
Nie należy podlewać storczyka według sztywnego kalendarza. Roślina potrzebuje wody dopiero wtedy, gdy podłoże przeschnie, a widoczne przez przezroczystą doniczkę korzenie zmienią kolor z zielonego na srebrzysto szary. Latem może następować to szybciej, natomiast w chłodniejszym pomieszczeniu przerwy między podlewaniem będą dłuższe.
Kiedy widzimy, że storczyk wymaga podlania, doniczkę najlepiej umieścić na około 10-15 minut w wodzie z deszczówką. Następnie w trzeba ją wyjąć i poczekać aż cały nadmiar płynu odpłynie.
Żelatyna i woda po skórkach z banana do storczyka? Nie polecamy
Żelatyna jest źródłem białka i zawiera azot, dlatego bywa przedstawiana jako tani, domowy nawóz do storczyków. Nie dostarcza jednak roślinie kompletnego zestawu składników w odpowiednich proporcjach. Zanim zawarty w niej azot stanie się dostępny dla rośliny, żelatyna musi zostać rozłożona przez mikroorganizmy. W podłożu z kory jej resztki mogą się psuć, tworzyć lepki osad i sprzyjać rozwojowi drobnoustrojów.
Podobne zastrzeżenia dotyczą wody po moczeniu skórek banana. Same banany zawierają potas, ale nie oznacza to, że domowy płyn ma odpowiednie stężenie, ani że dostarcza wszystkich potrzebnych składników. Nie wiemy, jaka ilość minerałów przedostała się do wody oraz w jakiej postaci się w niej znajduje. Woda z resztkami organicznymi może zacząć fermentować, wydzielać nieprzyjemny zapach oraz sprzyjać pleśni i ziemiórkom.
Do doniczki nie warto również wlewać polecanego często mleka, piwa, słodzonej wody ani naparów z fusów po kawie. Domowe mieszaniny mają nieprzewidywalny skład i mogą pozostawać w podłożu jako resztki stanowiące pożywkę dla mikroorganizmów oraz szkodników.
Doświadczona redaktorka i wydawca online, od lat związana z mediami branżowymi, zwłaszcza w obszarze budownictwa, wnętrz, biznesu i gospodarki. Specjalizuje się w SEO, marketingu treści i mediach internetowych. Autorka licznych artykułów i wywiadów. Prywatnie miłośniczka kotów, pasjonatka jazdy na rowerze i długich rozmów z ciekawymi ludźmi.
