Czy są już grzyby w okolicach Warszawy?
Pierwsze sygnały są obiecujące. Nie oznacza to jednak, że we wszystkich lasach rozpoczął się już duży wysyp. Wyniki są bardzo zróżnicowane. Jedni po kilkugodzinnym spacerze wracają z koszykiem pełnym grzybów, inni znajdują zaledwie kilka sztuk.
Powodzenie grzybobrania zależy nie tylko od pogody. Duże znaczenie mają doświadczenie, znajomość lasu i pora, o której pojawimy się na miejscu. Doświadczeni grzybiarze wiedzą również, pod jakimi drzewami szukać poszczególnych gatunków i do których miejsc wracać po kilku dniach od opadów.
Poniżej przedstawiamy pięć sprawdzonych miejsc w okolicach Warszawy, które w 2026 roku polecają grzybiarze.
Celestynów i Regut. Jeden z najpopularniejszych kierunków
Lasy między Otwockiem, Celestynowem i Regutem od lat przyciągają mieszkańców Warszawy. To duży kompleks leśny, więc nawet w weekend można znaleźć miejsca oddalone od najczęściej wybieranych parkingów i szlaków. Przeważają tu bory sosnowe, ale występują również brzozy, dęby, osiki i bardziej wilgotne fragmenty lasu. Wśród mchów warto wypatrywać podgrzybków i maślaków, natomiast w pobliżu brzóz mogą pojawiać się koźlarze. W lasach powiatu otwockiego znajdowane są także pierwsze borowiki.
Warto pamiętać, że okolice parkingów i głównych leśnych dróg są w weekend przeszukiwane już od wczesnego rana, dlatego warto odejść kilkaset metrów dalej, aby trafić na spokojniejszy i mniej "wyzbierany" fragment lasu.
Część tego obszaru znajduje się w granicach Mazowieckiego Parku Krajobrazowego. Grzyby można w nim zbierać.
Zimne Doły i Lasy Chojnowskie. Blisko i z wygodnym parkingiem
Zimne Doły znajdują się między Żabieńcem a Zalesiem Górnym. To propozycja dla osób zamieszkujących południowe dzielnice Warszawy, które nie chcą jechać daleko, a przy okazji zależy im na wygodnym miejscu do pozostawienia samochodu. Przy polanie rekreacyjnej znajduje się parking, z którego można wyruszyć w głąb Lasów Chojnowskich.
Najbliższe otoczenie polany jest popularne wśród spacerowiczów i rodzin z dziećmi, dlatego z koszykiem najlepiej odejść od części rekreacyjnej w spokojniejsze partie lasu. Wśród sosen można szukać maślaków, podgrzybków, a w pobliżu brzóz koźlarzy.
Chojnowski Park Krajobrazowy nie jest rezerwatem, dlatego zbieranie grzybów jest w nim dozwolone. W jego granicach znajdują się jednak również rezerwaty przyrody. W takich miejscach nie należy schodzić z wyznaczonych tras ani zbierać grzybów. Trzeba zwracać uwagę na leśne oznaczenia, a najlepiej sprawdzić mapę lasu w aplikacji mBDL.
Pustelnik koło Stanisławowa. Spokojniejsza alternatywa dla popularnych lasów
Pustelnik nie jest tak często wymieniany jak Celestynów, Otwock czy Zalesie Górne. Właśnie dlatego może zainteresować osoby, które chciałyby uniknąć tłumów grzybiarzy. Miejscowość leży na wschód od Warszawy, w gminie Stanisławów. W lesie jest dużo szerokich dróg gruntowych i duktów, dlatego łatwo zaplanować dłuższą trasę. Odchodząc od nich nieco dalej można znaleźć naprawdę spokojne fragmenty lasu. To dobry kierunek, zwłaszcza dla mieszkańców wschodnich dzielnic Warszawy.
Mostówka pod Wyszkowem. Sosnowe lasy na podgrzybki i maślaki
Mostówka w powiecie wyszkowskim jest jedną z miejscowości regularnie wymienianych przez grzybiarzy z Warszawy. Otaczają ją rozległe, przeważnie sosnowe lasy, w których przy odpowiedniej wilgotności można znaleźć ogrom podgrzybków brunatnych. To kierunek popularny zwłaszcza wśród mieszkańców północnej i wschodniej części stolicy. W pogodny weekend przyjeżdża tu wielu zbieraczy, dlatego najlepiej pojawić się rano albo odejść dalej od najczęściej wybieranych parkingów i leśnych dróg.
W tym rejonie trzeba uważać gdzie pakujemy samochód. Nie wolno wjeżdżać na leśne dukty, nawet jeśli nie ma przy nich osobnego znaku zakazu ani zastawiać szlabanów i dróg wykorzystywanych przez służby leśne.
Bartniki i Puszcza Mariańska. Na grzyby można pojechać pociągiem
Bartniki to jedna z ciekawszych propozycji dla osób, które nie mają samochodu albo nie chcą stać w weekendowych kolejkach. Do miejscowości można dojechać pociągiem, a od stacji stosunkowo szybko dotrzeć do lasu.
Dobrym punktem rozpoczęcia wyprawy jest parking leśny w Bartnikach, znajdujący się na terenie Leśnictwa Białe Błoto. Okoliczne lasy łączną się z większym kompleksem Puszczy Mariańskiej i Puszczy Bolimowskiej, dlatego można zaplanować kilkugodzinny spacer.
W Bartnikach występują zarówno lasy sosnowe, jak i mieszane. Można w nich znaleźć podgrzybki, borowiki, maślaki i koźlarze. Trzeba jednak kontrolować przebieg trasy, ponieważ w rezerwatach Puszczy Mariańskiej jest niewielki rezerwat przyrody "Puszcza Mariańska", gdzie zbieranie grzybów jest zabronione.
Kiedy najlepiej wybrać się na grzyby?
Najlepszy moment zwykle przypada kilka dni po obfitych opadach, gdy ziemia pozostaje wilgotna, a noce nie są jeszcze bardzo zimne. Grzybnia potrzebuje odpowiedniej temperatury i czasu na wytworzenie owocników.
Pod Warszawą znaczenie ma również pora wyjazdu. Najpopularniejsze kompleksy są w weekendy odwiedzane przez setki osób, dlatego warto pojawić się w lesie rano.
Trzeba pamiętać też, aby grzyby wkładać do przewiewnego koszyka, a nie do foliowej reklamówki, w której szybko się zaparzają. Ponadto, zbieramy wyłącznie gatunki, które potrafimy bez wątpliwości rozpoznać. Nawet piękny okaz lepiej pozostawić w lesie, jeśli nie mamy pewności, czy jest jadalny.
Doświadczona redaktorka i wydawca online, od lat związana z mediami branżowymi, zwłaszcza w obszarze budownictwa, wnętrz, biznesu i gospodarki. Specjalizuje się w SEO, marketingu treści i mediach internetowych. Autorka licznych artykułów i wywiadów. Prywatnie miłośniczka kotów, pasjonatka jazdy na rowerze i długich rozmów z ciekawymi ludźmi.
