Dziennik Gazeta Prawana logo

Co zrobić żeby sadzonki pomidorów były grubsze? Naturalna odżywka na grube łodygi sadzonek pomidorów

dzisiaj, 15:01
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Dorodna sadzonka pomidora
Dorodna sadzonka pomidora/Shutterstock
Własne pomidory smakują najlepiej i to jeden z tych smaków, których nie da się podrobić sklepową wersją. Jednak często zamiast mocnych, krępych sadzonek wyrastają nam cienkie, wybujałe rośliny, które wyginają się i nie mają siły utrzymać własnego ciężaru. To sygnał, że coś poszło nie tak, ale dobra wiadomość jest taka, że można to jeszcze odwrócić i wzmocnić rośliny w naturalny sposób.

Dlaczego sadzonki pomidorów się wyciągają i tracą siłę

Wybujałe, cienkie sadzonki to najczęściej efekt prostego błędu. Roślina ma za mało światła, więc zaczyna intensywnie rosnąć w górę, szukając słońca. W połączeniu z wysoką temperaturą, szczególnie nocą, proces ten jeszcze przyspiesza. Łodyga robi się długa, ale pozostaje cienka i delikatna.

Do tego bardzo często dochodzi jeszcze niepotrzebne nawożenie siewek azotem. To składnik, który przyspiesza wzrost, ale w nadmiarze działa odwrotnie do oczekiwań. Zamiast wzmacniać, powoduje, że roślina jest miękka, podatna na wyginanie i mniej odporna.

Masz wybujałe sadzonki? Przepikowanie może je uratować

Jeśli sadzonki już się wyciągnęły, nie trzeba ich wyrzucać. Pomidory mają wyjątkową zdolność, którą warto wykorzystać.

Wystarczy ponownie je przepikować, ale nie w standardowy sposób. Roślinę można posadzić głębiej, a nawet ułożyć łodygę w doniczce w formie lekkiego zawinięcia. Przed posadzeniem usuwa się dolne liście, a następnie zasypuje łodygę ziemią, zostawiając na powierzchni jedynie wierzchołek.

To prosty trik, który daje bardzo mocny efekt. Zakopana łodyga zaczyna wypuszczać nowe korzenie. Roślina zyskuje znacznie silniejszą podstawę, stabilność i możliwość pobierania większej ilości składników odżywczych. W praktyce taka sadzonka szybko przestaje być „wiotka” i zaczyna się wyraźnie zagęszczać. Na poniższych zdjęciach dokładnie widać, że można przepikować nawet mocno wybujałe pomidory.

pikowanie-wybujalego-pomidora-z-zawijaniem-lodygi-39129154.jpg
Pikowanie wybujałego pomidora z zawijaniem łodygi/Marzena Sarniewicz
zasypywanie-lodygi-wybujalego-pomidora-ziemia-39129152.jpg
Zasypywanie łodygi wybujałego pomidora ziemią/Marzena Sarniewicz
tak-wyglada-pomidor-po-przepikowaniu-39129142.jpg
Tak wygląda pomidor po przepikowaniu/Marzena Sarniewicz

Światło i temperatura – fundament grubych łodyg

Po przepikowaniu sadzonek, zanim pojawi się jakakolwiek odżywka, trzeba zadbać o podstawy. Bez nich nawet najlepsze nawożenie nie przyniesie efektu.

Sadzonki powinny stać w bardzo jasnym miejscu, najlepiej tam, gdzie mają dostęp do światła przez większość dnia. Równie ważna jest temperatura. Ciepłe dni są w porządku, a chłodniejsze noce działają na korzyść roślin. To właśnie różnica temperatur sprawia, że łodygi stają się grubsze i bardziej odporne.

Naturalna odżywka ze skórki banana na wzmocnienie sadzonek

Gdy roślina ma już dobre warunki i ewentualnie została przepikowana, można ją dodatkowo wzmocnić. Wcale nie trzeba sięgać po gotowe preparaty. Wystarczy coś, co zwykle trafia do kosza.

Skórki banana są naturalnym źródłem potasu i fosforu. To właśnie potas odpowiada za budowę mocnych, grubych łodyg i ogólną odporność rośliny. Fosfor natomiast to gwarancja mocnego systemu korzeniowego. Przyśpiesza też ukorzenienie łodygi pomidora po pikowaniu.

Jak przygotować odżywkę z banana i jak ją stosować?

Przygotowanie jest bardzo proste i nie wymaga żadnego doświadczenia. Skórkę banana wystarczy pokroić, zalać wodą i odstawić na dobę lub dwie. Po tym czasie powstaje naturalny wyciąg, który można wykorzystać do podlewania.

Taką odżywkę najlepiej stosować raz w tygodniu. Nie chodzi o to, żeby roślinę „nakarmić na zapas”, tylko delikatnie ją wspierać. Szczególnie dobrze reagują na nią sadzonki, które zostały wcześniej przepikowane i budują nowy system korzeniowy.

Regularne podlewanie takim roztworem sprawia, że roślina szybciej się regeneruje, lepiej się ukorzenia i zaczyna rosnąć bardziej „na grubość” niż w górę.

Czego unikać, jeśli chcesz mieć mocne sadzonki?

Największym błędem jest nadmiar nawozów, szczególnie tych bogatych w azot. Choć początkowo może się wydawać, że roślina rośnie szybciej, w rzeczywistości staje się słabsza.

Równie niebezpieczne jest przelanie. Zbyt mokra ziemia ogranicza dostęp powietrza do korzeni i hamuje ich rozwój. A to właśnie silny system korzeniowy jest podstawą grubych, zdrowych łodyg.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj