Dlaczego pomidory nie chcą dojrzewać?
Przyczyn może być kilka. W czasie wysokich temperatur, zwłaszcza gdy słupki rtęci przekraczają 30 st. C, produkcja czerwonego barwnika tzn. likopenu zostaje ograniczona. W efekcie owoce długo pozostają zielone lub żółte przy szypułce i w efekcie często mają biały i twardy środek.
Dzieje się tak dlatego, że w wysokich temperaturach roślina ogranicza produkcję likopenu. To naturalny mechanizm obronny podczas silnego upału. Roślina koncentruje się przede wszystkim na przetrwaniu stresu cieplnego i ograniczeniu utraty wody, a nie produkcji barwników.
Problem może pogłębiać także niedobór składników pokarmowych. W okresie dojrzewania pomidory potrzebują już znacznie mniej azotu, a zdecydowanie więcej potasu i fosforu.
Potas działa jak naturalny „dopalacz” dojrzewania pomidorów
To właśnie potas jest pierwiastkiem, którego pomidory potrzebują szczególnie dużo podczas owocowania. Odpowiada za transport cukrów do owoców, dzięki czemu stają się one słodsze, bardziej mięsiste i lepiej wybarwione. Rośliny dobrze zaopatrzone w potas zwykle dojrzewają równomiernie od czubka aż po szypułkę. Owoce są także mniej podatne na pękanie i lepiej znoszą okresowe niedobory wody.
Fosfor wspiera dojrzewanie i rozwój owoców
Choć o fosforze mówi się rzadziej niż o potasie, jego rola jest równie ważna. Pierwiastek ten uczestniczy w procesach energetycznych zachodzących w roślinie. Dzięki temu pomidor ma siłę nie tylko rosnąć, ale także dojrzewać. Niedobór fosforu może powodować wolniejszy wzrost, słabsze kwitnienie i opóźnione dojrzewanie owoców.
Magnez odpowiada za produkcję cukrów
Magnez jest centralnym składnikiem chlorofilu, czyli zielonego barwnika odpowiedzialnego za fotosyntezę. To właśnie dzięki niemu roślina produkuje substancje odżywcze, które później trafiają do owoców. Gdy pomidorom brakuje magnezu, liście mogą żółknąć między nerwami, a owoce dojrzewają wolniej i są mniej smaczne.
Domowy nawóz bogaty z potas, fosfor i magnez. Przygotujesz go w kilka minut
Jednym z najpopularniejszych domowych i ekologicznych sposobów jest nawóz przygotowany ze skórek bananów. Są one naturalnym źródłem potasu, fosforu i magnezu. Wystarczy pokroić skórki z 2–3 bananów na małe kawałki, zalać około litrem wody i odstawić na 2 dni. Po tym czasie otrzymanym roztworem można podlać pomidory u podstawy krzaka.
Niektórzy ogrodnicy wcześniej suszą skórki, jednak nie jest to konieczne. Składniki mineralne i tak przechodzą do wody podczas moczenia.
Warto pamiętać, że domowe nawozy działają łagodniej niż gotowe preparaty mineralne. Nie sprawią, że zielone pomidory nagle zaczerwienią się w ciągu kilku dni. Mogą jednak wspomóc rośliny w okresie dojrzewania, szczególnie jeśli są stosowane regularnie i stanowią uzupełnienie prawidłowej pielęgnacji.
O tym również trzeba pamiętać podczas upałów
Nawet najlepszy nawóz nie pomoże, jeśli pomidory cierpią z powodu suszy. W czasie upałów należy podlewać je regularnie, ale rzadziej i obficiej. Dzięki temu korzenie schodzą głębiej i lepiej pobierają wodę oraz składniki odżywcze. Warto także ściółkować glebę słomą lub skoszoną trawą. Taka warstwa ogranicza parowanie i pomaga utrzymać wilgoć w podłożu.
Likopen to nie tylko kolor
Czerwony kolor pomidorów pochodzi od likopenu, który jest silnym przeciwutleniaczem i nadaje owocom charakterystyczną barwę. Im lepiej dojrzały pomidor, tym zwykle więcej zawiera tego związku. Dlatego warto zadbać o odpowiednie nawożenie i warunki uprawy. Dzięki temu owoce będą nie tylko pięknie wybarwione, ale również smaczniejsze i bogatsze w cenne składniki odżywcze.
Doświadczona redaktorka i wydawca online, od lat związana z mediami branżowymi, zwłaszcza w obszarze budownictwa, wnętrz, biznesu i gospodarki. Specjalizuje się w SEO, marketingu treści i mediach internetowych. Autorka licznych artykułów i wywiadów. Prywatnie miłośniczka kotów, pasjonatka jazdy na rowerze i długich rozmów z ciekawymi ludźmi.