- Donice z pnia drzewa – hit ogrodów naturalnych i leśnych 2026
- Jak przygotować pień, żeby służył w ogrodzie latami?
- Donice z pnia drzewa - zobacz galerię zdjęć
- Pień jako naturalny kwietnik – jak zrobić to dobrze?
- Jakie rośliny najlepiej sadzić w pniu?
Największym trendem 2026 roku są donice z naturalnego drewna, szczególnie z pni drzew. Ludzie coraz bardziej tęsknią za ogrodami dzikimi, leśnymi, takimi, które nie konkurują z roślinami, tylko je podkreślają.
Donice z pnia drzewa – hit ogrodów naturalnych i leśnych 2026
Wydrążony pień jako donica to rozwiązanie, które idealnie wpisuje się w trendy na 2026 rok. Nie rzuca się w oczy jak plastikowa forma, a jednocześnie wygląda bardzo autentycznie.
Drewno doskonale izoluje korzenie przed przegrzewaniem, wolniej oddaje ciepło i naturalnie komponuje się z zielenią. Każdy pień jest inny, dlatego taka donica zawsze jest unikatowa. Dokładnie tego szukają dziś właściciele ogrodów.
Jak przygotować pień, żeby służył w ogrodzie latami?
Zanim pień trafi do ogrodu, musi zostać dobrze przygotowany. Ma to ogromny wpływ na jego trwałość i odporność na wilgoć. Niezabezpieczone drewno szybko nasiąka wodą, a to przyspiesza jego rozkład.
Na początku warto sprawdzić, w jakim stanie jest pień, zarówno samo drewno, jak i kora. Jeśli był przechowywany w suchym, przewiewnym miejscu, a kora jest zdrowa, dobrze przylega i nie łuszczy się, można ją zostawić. Pień zabezpieczamy lekkim impregnatem wodnym lub olejowym, ze szczególnym naciskiem na jego dolną część. Następnie ustawiamy go w ogrodzie tak, żeby nie miał bezpośredniego kontaktu z wilgotną ziemią. Najlepiej postawić go na płycie, kamieniach lub żwirze.
Jeśli natomiast pień był przechowywany w wilgotnym miejscu, a kora jest miękka, pokryta mchem, porostami albo grzybnią, musimy go dokładnie oczyścić. Pierwszym krokiem jest usunięcie kory, pod którą często są owady, a wilgoć sprzyja rozwojowi pleśni. Najlepiej użyć dłuta stolarskiego lub ostrego noża. W przypadku suchego drewna kora często odchodzi płatami sama.
Kolejny etap to dokładne suszenie. Najlepiej, jeśli pień poleży kilka tygodni w przewiewnym, zadaszonym miejscu. Przyspieszanie procesu suszarką czy nagrzewnicą nie jest dobrym pomysłem, gdyż może uszkodzić strukturę drewna.
Po wysuszeniu warto usunąć resztki mchu, porostów i ziemi. Najlepiej sprawdzi się szczotka ryżowa. Przy większych zabrudzeniach pomocne będzie delikatne przetarcie wodą z dodatkiem octu.
Na końcu pień trzeba zabezpieczyć bezbarwnym impregnatem na bazie wody. Część osób stosuje również olej lniany, który dodatkowo podkreśla naturalny kolor drewna.
Jeśli pień ma pełnić funkcję użytkową, np. stolika lub siedziska, warto go lekko przeszlifować papierem ściernym, zaczynając od grubej granulacji, a kończąc na drobniejszej.
Donice z pnia drzewa - zobacz galerię zdjęć
Pień jako naturalny kwietnik – jak zrobić to dobrze?
Wydrążony pień świetnie sprawdza się jako donica na rośliny, ale musi mieć odpływ wody, inaczej rośliny bardzo szybko zaczną gnić, zwłaszcza podczas intensywnych opadów.
Jaki ma być otwór w pniu musimy sami zaplanować. Głębokość zagłębienia zależy od tego, co planujemy posadzić, ale najczęściej wystarcza około 20–30 cm. Na dnie warto ułożyć warstwę drenażu z drobnego żwiru lub keramzytu. Dopiero na niej umieszcza się podłoże.
Jakie rośliny najlepiej sadzić w pniu?
Nie każda roślina będzie dobrze rosła w pniu. Najlepiej wybierać gatunki, które tolerują płytszą glebę i okresowe przesuszenie. Świetnie sprawdzają się rozchodniki, szczególnie niskie odmiany, takie jak Sedum spurium czy Sedum acre. Dobrze radzą sobie także goździki kropkowane, skalnice, smagliczka i rogownica, zwłaszcza w słonecznych miejscach.
W półcieniu bardzo dobrze wyglądają żurawki, a w wilgotniejszych, zacienionych zakątkach, paprocie. Coraz częściej w pniach sadzi się również lawendę, szałwię i tymianek, które nadają kompozycjom śródziemnomorski charakter.
Przy większych pniach można tworzyć nasadzenia piętrowe, pamiętając o zachowaniu odstępów. Drewno pracuje pod wpływem wilgoci, a zbyt ciasne sadzenie ogranicza przepływ powietrza.
Dlaczego to właśnie takie donice będą modne w 2026 roku?
Trend na 2026 rok to ogrody bardziej ekologiczne, spokojne i spójne z otoczeniem. Donice z pni drzew wpisują się w ideę ponownego wykorzystania materiałów i odejścia od sztuczności. To także odpowiedź na zmęczenie „idealnymi” aranżacjami. Coraz więcej osób chce, by ogród wyglądał naturalnie, nawet jeśli jest starannie zaplanowany.