Jak zaznacza serwis Top.pl: Właśnie teraz potrzebują wzmocnienia. Wystarczy, że zrobisz to z pomidorami, a odzyskają siłę i przygotujesz je na ewentualne ekstremalne warunki pogodowe.
Dlaczego nawożenie to teraz błąd?
Wielu ogrodników w odruchu troski sięga po nawozy, jednak eksperci przestrzegają przed tym działaniem w obecnej sytuacji. Pomidory, które ucierpiały z powodu upałów, nie potrzebują w tej chwili dużej dawki składników pokarmowych. Zamiast nich znacznie lepiej sprawdzą się biostymulatory. Ich zadaniem nie jest intensywne odżywienie rośliny, lecz wzmocnienie jej naturalnej odporności na stres termiczny oraz uodpornienie na możliwe uszkodzenia mechaniczne, które mogą wystąpić na skutek gwałtownych burz często występujących po fali upałów.
Czym dokładnie są biostymulatory?
Biostymulatory to preparaty, które w swoim składzie zawierają polisacharydy, fitohormony oraz niewielkie ilości niezbędnych pierwiastków, takich jak potas, fosfor czy azot. Ich działanie opiera się na dwóch kluczowych mechanizmach:
- Poprawa kondycji gleby: Zawarte w biostymulatorach polisacharydy wspomagają strukturę podłoża i zwiększają jego zdolność do magazynowania wody. Dzięki temu roślina zyskuje dostęp do stałego i zrównoważonego nawodnienia, co jest kluczowe dla jej regeneracji.
- Sterowanie rozwojem rośliny: Fitohormony naturalnie wspierają procesy fizjologiczne pomidorów. Auksyny dbają o rozwój korzeni, cytokininy pobudzają wzrost pędów i pąków, a gibereliny odpowiadają za prawidłowy proces kwitnienia oraz dojrzewania owoców.
Najlepszy wybór: Algi morskie
Jeśli zastanawiasz się, jaki preparat wybrać, warto zwrócić uwagę na algi morskie. Są one uznawane za jedne z najskuteczniejszych biostymulatorów w regeneracji roślin ogrodowych. Jak wskazuje portal: Jednym z najlepszych biostymulatorów, które wzmocnią pomidory po fali upałów, są algi morskie. Dostępne są w sklepach ogrodniczych w formie płynnej lub sproszkowanej. Najczęściej produkuje się je z brunatnic lub kelp. Zawierają polisacharydy, fitohormony i dawkę najważniejszych składników pokarmowych: azotu, fosforu, potasu, wapnia, magnezu i żelaza.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.