Hortensja ogrodowa – tu zima robi największe szkody
To właśnie hortensja ogrodowa sprawia najwięcej problemów po zimie i najczęściej jest powodem rozczarowania w sezonie kwitnienia. Dzieje się tak dlatego, ponieważ kwitnie ona na pędach zeszłorocznych. Oznacza to, że pąki kwiatowe zawiązują się już jesienią. Połamanie lub uszkodzenie pędów oznacza brak kwiatów latem.
Ważne: wszystkie hortensje ogrodowe powinny być okryte na zimę kopczykiem z kory czy kompostu, ponieważ nie są odporne na silne mrozy.
Co robić w styczniu i lutym, przy odwilżach i śniegu
Regularnie strząsaj mokry, ciężki śnieg z krzewów. Rób to spokojnie, bez szarpania, gdyż zamarznięte pędy są bardzo kruche i łatwo je połamać. To właśnie mokry śnieg po odwilży najczęściej łamie pędy i niszczy pąki. Kontroluj też osłony zimowe.
Czego absolutnie nie robić z hortensjami zimą?
Nie odkrywaj całych krzewów agrowłókniną, bo w praktyce często robi to więcej szkody niż pożytku. Podczas zimowych odwilży pod agrowłókniną robi się ciepło i wilgotno. Pędy zaczynają "oddychać", a gdy nagle wraca mróz, dochodzi do ich przemarzania.
Brak przewiewu powoduje też, że pod agrowłókniną rozwijają się choroby i pleśń. Po zimie krzew wygląda pozornie zdrowo, a wiosną nagle zasycha. Ponadto, mokry śnieg oblepia agrowłókninę, która staje się bardzo ciężka i jest jeszcze większe ryzyko połamania pędów.
Hortensja bukietowa i krzewiasta – odporniejsze, ale nie obojętne
Hortensje bukietowe i krzewiaste znoszą zimę znacznie lepiej. Kwitną na pędach jednorocznych i są zdecydowanie bardziej mrozodporne. Wiosną i tak obcinamy je do wysokości około 20-40 cm nad ziemią, więc nawet jeśli część pędów się połamie, w sezonie hortensja i tak zakwitnie.
Ale uwaga! Aktualnie utrzymują się silne mrozy, a prognozy wskazują, że do połowy lutego temperatury mogą spadać nawet do minus 20°C, szczególnie we wschodniej Polsce. Choć hortensje bukietowe i krzewiaste uznawane są za mrozoodporne, silne mrozy rzędu 20-25°C mogą im zaszkodzić, zwłaszcza po odwilży (która zapowiadana jest od 24 stycznia) i przy braku okrywy śnieżnej. Dlatego, jeśli hortensje nie zostały okryte jesienią, warto zabezpieczyć je nawet teraz. Kopczyk i osłona strefy korzeniowej mogą uchronić krzewy przed uszkodzeniami i osłabieniem przed wiosną.