Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak uratować wybujałe sadzonki pomidorów? Tak sadź długie łodygi, żeby zbudowały potężny system korzeniowy

27 lutego 2026, 13:18
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Jak sadzić wybiegnięte pomidory?
Jak sadzić wybiegnięte pomidory?/Shutterstock
Masz sadzonki pomidorów wyciągnięte, cienkie, długie jak nitka. Wiele osób patrzy na takie sadzonki i myśli – do wyrzucenia. A to błąd. "Wybiegnięte" pomidory da się uratować. Mało tego, mogą wyrosnąć z nich silniejsze rośliny niż z tych „idealnych”. Podpowiadamy, jak sadzić wybujałe sadzonki pomidorów krok po kroku.

Pomidor ma wyjątkową cechę, której nie mają inne warzywa

Pomidory mają zdolność tworzenia tzw. korzeni przybyszowych. To dodatkowe korzenie, które nie wyrastają z głównego systemu korzeniowego, ale bezpośrednio z łodygi. Jeśli przyjrzymy się uważnie łodydze pomidora, zobaczymy drobne wypukłości, takie maleńkie brodawki. To zawiązki przyszłych korzeni. Kiedy ta część łodygi ma kontakt z wilgotnym podłożem, łodyga zaczyna tworzyć nowe korzenie.

Jak pikować wybujałe pomidory?

Dlatego jeżeli mamy długie wybujałe sadzonki pomidorów musimy zadbać o to, żeby jak najwięcej łodygi znalazło się pod ziemią. Kiedy roślina wypuści z niej korzenie będzie zdolna do lepszego pobierania wody i składników pokarmowych, będzie też stabilniejsza, a po wysadzeniu do gruntu będzie szybko rosła.

Jeżeli po przepikowaniu nadal sadzonki będą wyciągać się w górę. Też jest na to sposób. Musimy je przesadzić raz jeszcze.

Jak pikować większe wyciągniete sadzonki pomidorów?

Jeśli sadzonka jest w normalnej fazie rozwoju, czyli ma liścienie i dwa listki właściwe, ale jest długa, możemy pikować ją do praktycznie dowolnego pojemnika. Klasyczna doniczka o wysokości 9 cm wystarczy. Wsypujemy trochę podłoża na dno, umieszczamy roślinę głębiej, aż po same liścienie, żeby cała łodyga została przysypana ziemią. Już na tym etapie roślina zacznie budować mocniejszy system korzeniowy. Przy większych wyciągniętych sadzonkach trzeba zrobić coś więcej.

wybujala-sadzonka-pomidora-39075273.png
Wybujała sadzonka pomidora

Jak sadzić wybujałe pomidory do doniczki?

Jeśli mamy sadzonki wybujała około 15–20 cm wysokości, cienkie u nasady, ale zdrowe, bez oznak zgorzeli czy chorób, możemy je również uratować.

Najpierw trzeba przygotować doniczkę np. 9 cm. Dobrze, jeśli ma nieco większą średnicę u góry, wtedy łatwiej będzie ułożyć łodygę. Na dno wsypujemy trochę podłoża, tylko 2-3 cm. Następnie usuwamy dolne liście z tej części łodygi, która będzie pod ziemią. Następnie delikatnie, spiralnym ruchem, układamy łodygę w doniczce stopniowo przysypując ją ziemią.

Ważne: Nie zginamy łodygi gwałtownie. Chodzi o to, aby jak największą część łodygi umieścić pod ziemią.

Cała przysypana część łodygi bardzo szybko wypuści nowe korzenie z tych drobnych zawiązków widocznych na łodydze. W efekcie roślina zbuduje znacznie większy system korzeniowy niż miała wcześniej. Po kilku dniach zobaczysz, że sadzonka przestaje wyglądać „na zmęczoną”. Zaczyna stać stabilniej i szybciej rusza ze wzrostem.

jak-uratowac-wybiegniete-sadzonki-pomidorow-39075258.png
Jak uratować wybiegnięte sadzonki pomidorów?

Jest jeszcze lepszy sposób na sadzenie wybujałych pomidorów

Do sadzenia wyciągniętych sadzonek pomidorów najlepiej użyć przeciętych plastikowych butelek. Wysoka butelka daje więcej miejsca na zagłębienie łodygi niż standardowa doniczka wys. 9 cm. Oznacza to, że łodygi nie trzeba aż tak mocno zwijać jak w doniczce. Jak to zrobić krok po kroku?

Bierzemy przeciętą część butelki ze zwężeniem przy szyjce. Obracamy ją zwężeniem do dołu (bez zakrętki) i wsypujemy trochę podłoża do pikowania. Następnie wkładamy sadzonkę jak najgłębiej i podobnie jak w doniczce, lekko spiralnie układamy łodygę, przysypując ją stopniowo ziemią.

Przecięta butelka ma jeszcze jedną wspaniałą zaletę. Pomidory można podlewać od dołu, gdyż dolną część butelki wykorzystamy jako zbiornik na wodę. Wkładamy do dolnej części butelki, część z sadzonką pomidora zwężeniem do dołu, wcześniej wlewamy kilka centymetrów wody, aby woda była podciągana kapilarnie. Dzięki temu rozwiązaniu wierzchnia warstwa podłoża pozostaje sucha, co ogranicza ryzyko pleśni i zmniejsza ryzyko zgorzeli siewek.

Jak prawidłowo podlewać sadzonki pomidorów?

To bardzo ważne. Nigdy nie podlewamy pomidorów z góry, zwłaszcza gdy stoją długo na parapecie. Wilgotna powierzchnia ziemi sprzyja rozwojowi pleśni. Dlatego jeśli przesadzamy sadzonki do doniczek należy ustawić je w kuwecie, na której dnie znajduje się warstwa umożliwiająca gromadzenie wody, np. folia kubełkowa. W doniczkach muszą być otwory. Wlewamy 2–3 cm wody na dno i pozwalamy roślinom ją stopniowo podlewać. Gdy woda zostanie wciągnięta uzupełniasz ją ponownie. Kiedy roślina jest już większa można użyć wody z dodatkiem mikroelementów, np. rozpuszczonego biohumusu.

Ważne: Wierzchnia warstwa ziemi powinna być zawsze lekko przesuszona, wtedy nie będzie pleśni i zgorzeli.

Czy warto ratować wyciągnięte pomidory?

Zdecydowanie tak. Wybujała sadzonka, jeśli jest zdrowa, może stać się silniejsza niż krótka, „książkowa”. Trzeba ją tylko głęboko posadzić i pozwolić jej wykorzystać naturalną zdolność do tworzenia korzeni przybyszowych. Długa łodyga to nie wada tylko materiał na potężny system korzeniowy.

Polecamy: KODEKS PRACY 2026

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj