- Dlaczego wrzosy bywają kapryśne?
- Dodaj to do wody, a wrzosy będą kwitły bujnie
- Jak stosować kawę do podlewania wrzosów?
- Jak często podlewać wrzosy kawą?
- Jakie efekty daje kawa?
Dlaczego wrzosy bywają kapryśne?
Choć wrzosy spotykamy niemal w każdym ogrodzie i w sklepach ogrodniczych, ich uprawa wcale nie należy do najprostszych. Największym problemem jest to, że są to rośliny wrzosowate, które wymagają kwaśnego podłoża. Jeśli gleba wokół nich ma zbyt wysokie pH, zaczynają marnieć: ich liście żółkną, a kwiaty nie rozwijają się tak, jak powinny. W efekcie zamiast gęstych, barwnych kępek otrzymujemy rachityczne krzaczki.
Wrzosy uwielbiają ziemię lekko wilgotną, przepuszczalną i kwaśną. W naturalnych warunkach rosną na wrzosowiskach, gdzie gleba jest uboga w składniki pokarmowe, ale bogata w materię organiczną. Dlatego w ogrodzie lub donicy często trudno zapewnić im dokładnie takie warunki, jakie lubią. Tu właśnie z pomocą przychodzi prosty trik z wykorzystaniem składnika, który znajduje się niemal w każdym domu.
Dodaj to do wody, a wrzosy będą kwitły bujnie
Sekret tkwi w kawie. Zarówno fusy, jak i rozcieńczona kawa bez dodatku mleka czy cukru mogą być doskonałym wsparciem dla tych roślin. Wszystko dzięki temu, że kawa zakwasza podłoże oraz wzbogaca je w składniki mineralne.
Kwasowość kawy sprawia, że gleba wokół wrzosów staje się bardziej przyjazna tym wymagającym roślinom. Dodatkowo fusy zawierają azot, fosfor, potas i magnez – pierwiastki, które stymulują rozwój roślin i wspierają proces kwitnienia. W efekcie wrzosy zyskują idealne warunki, by obsypać się kwiatami i długo zachować swoją dekoracyjność.
Jak stosować kawę do podlewania wrzosów?
Metod jest kilka i każda z nich jest równie skuteczna:
1. Podlewanie rozcieńczoną kawą
Najprostszym sposobem jest wykorzystanie resztek czarnej, niesłodzonej kawy. Wystarczy dolać ją do wody i podlać wrzosy. Ważne, aby napar był rozwodniony. Zbyt mocna kawa mogłaby zaszkodzić roślinie. Najlepiej zachować proporcję: pół szklanki kawy na 2 litry wody.
2. Wykorzystanie fusów
Wysuszone fusy można rozsypać bezpośrednio wokół krzaczka lub wymieszać je z glebą. Dzięki temu ziemia staje się bardziej kwaśna i zyskuje dodatkowe składniki odżywcze. To świetny sposób na naturalne nawożenie, które nie wymaga kupowania specjalistycznych środków.
3. Kompost z dodatkiem kawy
Jeśli masz kompostownik, fusy z kawy warto dorzucać do bioodpadów. Wzbogacą kompost o cenne składniki, a potem, jako naturalny nawóz, wspomogą nie tylko wrzosy, ale też inne rośliny kwasolubne, np. hortensje, borówki czy azalie.
Jak często podlewać wrzosy kawą?
Z takim „domowym nawozem” warto postępować rozsądnie. Wystarczy podlewać wrzosy rozcieńczoną kawą raz na dwa tygodnie. Częstsze stosowanie mogłoby spowodować nadmierne zakwaszenie gleby, co nie zawsze jest korzystne. Jeśli decydujesz się na dodanie fusów do ziemi, rób to co kilka tygodni, najlepiej w niewielkich ilościach, regularnie, zamiast jednorazowo dużej porcji.
Jakie efekty daje kawa?
Regularne podlewanie wrzosów wodą z dodatkiem kawy lub stosowanie fusów sprawia, że rośliny:
- kwitną intensywniej i dłużej,
- mają soczyście zielone liście,
- lepiej się ukorzeniają,
- są bardziej odporne na choroby i trudne warunki atmosferyczne.
Wielu ogrodników zauważa, że wrzosy potraktowane kawą kwitną nawet kilka tygodni dłużej niż te, które jej nie dostały. To ogromna różnica, szczególnie że wrzosy są symbolem jesieni i każdy chce cieszyć się nimi jak najdłużej.
Inne rośliny, które lubią kawę
Warto wiedzieć, że kawa to nie tylko sprzymierzeniec wrzosów. Fusy i napar świetnie sprawdzają się także przy innych roślinach kwasolubnych. Możesz stosować je do:
- hortensji, które dzięki zakwaszeniu gleby nabierają intensywniejszych kolorów,
- borówki amerykańskiej, wymagającej kwaśnego podłoża,
- azalii i rododendronów,
- paproci i niektórych roślin doniczkowych.
W ten sposób kawa staje się uniwersalnym, darmowym nawozem w ogrodzie i domu.
Te rośliny nie lubią kawy
Choć kawa ma wiele zalet, nie zawsze będzie dobrym rozwiązaniem. Lepiej unikać jej stosowania przy roślinach preferujących zasadowe podłoże, np. lawendzie, rozmarynie czy goździkach. Tam dodatkowe zakwaszenie może przynieść więcej szkody niż pożytku. Warto też pamiętać, by nigdy nie używać kawy z mlekiem czy cukrem. To szybka droga do pojawienia się pleśni i szkodników.