Mroźna i śnieżna zima a ogród
Tegoroczna zima jest szczególnie mroźna i śnieżna. Dawno nie było tak surowych warunków atmosferycznych. Temperatury sięgały nawet do - 20 stopni Celsjusza. Wciąż mamy kilka stopni na minusie. Śnieg sypał całymi dniami, a władze nie nadążały z odśnieżaniem. Obecnie pokrywa śnieżna powoli maleje, ale występują oblodzenia i wciąż mamy ciężkie warunki na zewnątrz. Z jednej strony warstwa śniegu chroni rośliny przed mrozem, a z drugiej sięgający dwucyfrowych liczb mróz, mógł nie oszczędzić roślin mniej odpornych na niskie temperatury. Ogrodnicy trzymają kciuki, aby tegoroczna zima była przyczyną wyginięcia części patogenów i szkodników. Być może będzie mniej chorób na roślinach w 2026 r. Utrzymujący się długo śnieg powoli nawadnia ziemię i dostarcza wody roślinom zimozielonym. Z drugiej strony lodowa pokrywa zalegająca na trawniku często prowadzi do pleśni śniegowej.
Wiosna 2026 r. w ogrodzie
Jak na taką zimę zareagują przydomowe ogrody? Czego można spodziewać się wiosną 2026 r.? To, czego możemy się spodziewać w tym roku w ogrodach, to:
- więcej zmarzniętych roślin
- połamane gałęzie drzew i krzewów
- mniej chorób i szkodników
- lepiej nawilżona gleba
- pleśń śniegowa na trawniku
Zimowe prace ogrodowe
Co można zrobić już teraz, aby przeciwdziałać negatywnym skutkom mroźnej zimy? Po pierwsze, unikamy chodzenia po zmarzniętych roślinach. Narażone są teraz bardziej na uszkodzenia mechaniczne. Staramy się zgarniać z nich śnieg i robimy podpory. W niektórych miejscach zabezpieczamy przed spadającymi lawinami z dachu. Kiedy śnieg zniknie, a mrozy pozostaną, rośliny będą bardziej narażone na przymarzanie. Warto więc spróbować okryć je agrowłókniną. Może ochronić je przez ostatnimi mrozami na granicy zimy i wiosny. Po drugie, warto dosypać nieco ściółki wokół roślin wieloletnich - utrzyma ona ciepło i wodę.
Pamiętajmy o dalszym systematycznym dokarmianiu ptaków, wiewiórek i jeży. Śnieg i mróz wciąż utrudnia zdobywanie im pożywienia. Nagrodzą nas swoją obecnością w ogrodzie i pięknym śpiewem. Jeśli brakuje dzikich zwierząt w ogrodzie, sadź rośliny stanowiące zimą pożywienie ptaków i zostawiaj niezgrabione liście w rogu działki. Dobrym pomysłem jest powieszenie budek lęgowych dla wiewiórek i ptaków zimujących w naszym kraju.
Ważne
Tegoroczna zima może być sprawdzianem dla wielu roślin z naszych ogrodów. Sprawdźmy, czy np. popularne ostatnio laurowiśnie, przetrwają surowe warunki pogodowe. Jeśli niektóre rośliny nie sprawdzą się tej zimy, podejmij decyzję, czy będziesz o nie walczyć czy lepiej zaplanować w tym miejscu bardziej odporne gatunki.
Luty to dobry czas na planowanie warzywnika. Posadź w nim te warzywa, które naprawdę lubisz i z których korzystasz latem. Warto zapoznać się z zasadami dobrego sąsiedztwa roślin. Teraz jest również odpowiednia pora na konserwację narzędzi ogrodniczych. Warto sprawdzić, czy mamy wszystko potrzebne do pierwszych sezonowych cięć roślin.
W lutym wykonujemy również bielenie pni drzew owocowych. Zabezpiecza je przed pękaniem, kiedy dochodzi do znacznej różnicy temperatur. W tym czasie warto zaplanować i zakupić pierwsze nasiona do siewu. Przygotowujemy się również ze środkami na choroby grzybowe. Następnie, gdy zniknie śnieg i pogoda na to pozwoli, przystępujemy do oczyszczania ogrodu (trawnika i rabat) z części roślin, połamanych gałęzi i innych niepożądanych w tym miejscu rzeczy (latające, zasuszone kwiaty hortensji, źdźbła traw, liście).
Skutki mroźnej zimy w ogrodzie - ekspert
Jakie są skutki mroźnej i śnieżnej zimy dla ogrodu? O wypowiedź w tym temacie poprosiliśmy także eksperta dr. Kamila Jawgiela, hydrologa z Fundacji Hydroni: Śnieżna zima to dla ogrodów i trawników bardzo pozytywne zjawisko, zwłaszcza teraz, gdy doświadczamy postępujących zmian klimatycznych i problemu z przesuszaniem gruntu. Warstwa śniegu to zarówno naturalna izolacja termiczna dla roślin, która chroni je przed przemarzaniem, a także suszą fizjologiczną korzeni. Pokrywa śnieżna działa jak magazyn wody, gdyż topniejąc powoli, zasila wody gruntowe znacznie skuteczniej niż gwałtowna ulewa, podczas której woda szybko odpłynie. Powoli topniejący śnieg chroni rośliny przed letnią suszą, ponieważ dobrze i długotrwale nawodniony grunt umożliwia wykorzystanie zmagazynowanej wody przez rośliny latem, a także długotrwale zasila wody podziemne i lokalne cieki. Z drugiej strony problem pojawia się przy nagłych roztopach, gdy nagromadzona masa śniegu zamienia się w wodę, a zamarznięta jeszcze gleba nie jest w stanie jej przyjąć, powstają zastoiny niszczące rośliny i prowadzące do lokalnych podtopień lub powodzi. W naszej Fundacji zajmujemy się m.in. upowszechnianiem wiedzy na temat skutków zmian klimatu i sposobów adaptacji do nich, np. w formie zielono-niebieskiej infrastruktury i rozwiązań opartych na przyrodzie. Jedno z takich rozwiązań w formie ogrodu deszczowego we współpracy z Nałęczowianką i lokalną społecznością stworzyliśmy ostatnio w Nałęczowie. Dzięki m.in. doborowi odpowiednich roślin ogrody takie działają jak naturalna tarcza zmniejsza skutki intensywnych opadów deszczu i przesuszeń gleby, a specjalne warstwy filtracyjne podłoża przyjmują i filtrują o wiele więcej wody niż zwykły trawnik. Takie rozwiązania – zarówno w przydomowych ogrodach, jak i w przestrzeni miejskiej, podnoszą także walory estetyczne i sprzyjają bioróżnorodności otoczenia. Inwestując w naturalną retencję sprzyjamy nie tylko otoczeniu, ale również zmniejszamy skutki zjawisk ekstremalnych takich jak susze i podtopienia.