- Kiedy wykonać zimowe cięcie roślin?
- Dlaczego nie wykonywać zimowego cięcia w czasie mrozów?
- Jakie rośliny przycinać zimą?
- Zimowe przycinanie drzew
- Zimowe przycinanie krzewów
Kiedy wykonać zimowe cięcie roślin?
Zimowe cięcie roślin najlepiej zaplanować na okres ich pełnego spoczynku, czyli zazwyczaj na luty, a niekiedy także na początek marca. Kluczowe jest, aby zabieg wykonać wtedy, gdy minie ryzyko silnych mrozów, ale zanim rośliny rozpoczną wegetację. W tym czasie drzewa i krzewy pozostają jeszcze w „zimowym śnie”, dzięki czemu nie dochodzi do intensywnego wypływu soków z miejsc cięcia. Wczesny termin sprzyja szybszemu gojeniu ran i ogranicza osłabienie roślin, co pozytywnie wpływa na ich kondycję w nadchodzącym sezonie.
Dlaczego nie wykonywać zimowego cięcia w czasie mrozów?
Zimowego cięcia nie powinno się wykonywać podczas mrozów, ponieważ niskie temperatury znacznie utrudniają gojenie się ran po usuniętych pędach. Przy ujemnych wartościach drewno staje się kruche i podatne na pęknięcia, co może prowadzić do poważnych uszkodzeń roślin. Dodatkowo rany powstałe w czasie mrozu nie zabliźniają się prawidłowo, przez co stają się łatwą drogą dla chorób i szkodników. Bezpieczne „zimowe” przycinanie najlepiej przeprowadzać dopiero wtedy, gdy temperatura utrzymuje się powyżej 0°C – zwykle pod koniec zimy lub na przedwiośniu. W takich warunkach rośliny lepiej znoszą zabieg, a miejsca cięcia można skutecznie zabezpieczyć preparatami ochronnymi, minimalizując ryzyko infekcji i osłabienia.
Jakie rośliny przycinać zimą?
Zimowe, a dokładniej przedwiosenne przycinanie w lutym obejmuje przede wszystkim drzewa i krzewy owocowe. W tym czasie wykonuje się cięcia pielęgnacyjne, których celem jest uformowanie korony oraz poprawa kondycji roślin. Zabieg ten ma szczególne znaczenie w przypadku młodych drzewek i krzewów – odpowiednio ukształtowana, luźna i dobrze doświetlona korona sprzyja zawiązywaniu pąków kwiatowych, które pojawią się obficie w marcu i kwietniu. Starsze egzemplarze nie wymagają już intensywnego formowania, a zimowe cięcie ogranicza się zwykle do usunięcia nadmiernie rosnących, długich jednorocznych pędów, potocznie nazywanych „wilkami” lub „dziczkami”. Dzięki temu rośliny zachowują zdrowy pokrój i lepiej owocują w nadchodzącym sezonie.
Zimowe przycinanie drzew
Zimowe przycinanie drzew wymaga nie tylko odpowiedniego terminu, ale także właściwej techniki. Grube konary należy usuwać, wykonując cięcie na tzw. obrączkę, czyli w niewielkiej odległości od pnia. Taki sposób pozwala ochronić tkanki pnia i ogranicza ryzyko wnikania patogenów chorobotwórczych przez świeże rany. Bardzo ważna jest również kolejność pracy – masywne gałęzie usuwa się etapami, zaczynając od nacięcia od dołu, następnie od góry, a na końcu wyrównując miejsce cięcia. Dzięki temu zapobiega się gwałtownemu odłamaniu konaru pod jego ciężarem i zerwaniu kory. Starannie przeprowadzone zimowe cięcie drzew sprzyja ich zdrowiu, szybszemu gojeniu ran i prawidłowemu rozwojowi w kolejnym sezonie.
Zimowe przycinanie krzewów
Zimowe przycinanie krzewów to doskonała okazja do ich prześwietlenia i poprawy kondycji przed nadchodzącym sezonem. Zabieg polega przede wszystkim na usunięciu pędów nadmiernie zagęszczających koronę, które ograniczają dostęp światła do wnętrza rośliny i sprzyjają rozwojowi chorób. Warto także wycinać pędy krzyżujące się i ocierające o siebie, ponieważ uszkodzona kora staje się łatwą drogą dla bakterii i grzybów. Zimą można również pobudzić do intensywniejszego kwitnienia krzewy kwitnące latem i wczesną jesienią, takie jak róże, tawuły japońskie, krzewuszki czy żylistki, usuwając najstarsze, kilkuletnie pędy. W przypadku bardzo zaniedbanych okazów możliwe jest silne cięcie odmładzające, polegające na skróceniu wszystkich pędów tuż nad ziemią. Dzięki temu krzewy wytworzą nowe, zdrowe gałązki i odzyskają atrakcyjny wygląd.
Tych roślin nie przycinaj zimą
Nie wszystkie rośliny nadają się do zimowego cięcia – niektóre gatunki należy pozostawić w spokoju, aby nie zaburzyć ich rozwoju i kwitnienia. Nie przycinamy drzew i krzewów, które bardzo wcześnie budzą się z zimowego spoczynku, takich jak brzozy, graby, klony, pęcherznice, strączyny czy wiązy, ponieważ ich soki zaczynają krążyć już w lutym i cięcie mogłoby doprowadzić do obfitego „płaczu” rośliny i uszkodzenia tkanek. Podobnie nie należy dotykać krzewów kwitnących wczesną wiosną, na przykład forsycji, migdałków czy wczesnych tawuł. Te rośliny tworzą pąki kwiatowe już jesienią na pędach, które w przypadku przycięcia zimą zostałyby usunięte, co skutkowałoby brakiem kwitnienia w sezonie wiosennym. W praktyce oznacza to, że zimowe cięcie powinno być ograniczone do gatunków owocowych i krzewów, które potrzebują formowania i odmładzania, a wczesnowiosenne pąki i wrażliwe gatunki należy chronić.