Czym jest pleśń śniegowa?
Pleśń śniegowa to jedna z najczęstszych chorób trawnika pojawiających się po zimie. Objawia się nieregularnymi, jasnymi lub brunatnymi plamami, często pokrytymi białym lub różowawym nalotem przypominającym pajęczynę. Choroba rozwija się pod warstwą śniegu, dlatego jej skutki widoczne są dopiero po jego stopnieniu.
Za pleśń śniegową odpowiadają grzyby, które doskonale czują się w wilgotnym, chłodnym i słabo napowietrzonym środowisku. Atakują źdźbła trawy, osłabiając je, a w skrajnych przypadkach prowadząc do ich całkowitego zamierania. Nieleczona choroba może zniszczyć duże fragmenty murawy i znacząco opóźnić jej regenerację wiosną.
Co sprzyja powstawaniu pleśni śniegowej?
Rozwojowi pleśni śniegowej sprzyja kilka czynników, które bardzo często występują jednocześnie. Kluczowe znaczenie ma długo zalegający śnieg, zwłaszcza jeśli spadł na nieprzemarzniętą glebę. Warstwa śniegu działa wtedy jak szczelna pokrywa, pod którą gromadzi się wilgoć i brakuje cyrkulacji powietrza.
Problem pogłębia także zbyt wysoka trawa pozostawiona na zimę, resztki liści, gałęzi czy skoszonej trawy, a także nadmiar azotu zastosowanego jesienią. Trawnik osłabiony, zbity i źle odwodniony staje się idealnym środowiskiem dla rozwoju grzybów chorobotwórczych.
Zimą regularnie wykonuj ten zabieg, żeby uniknąć pleśni śniegowej
Najprostszym, a jednocześnie niezwykle skutecznym zimowym zabiegiem jest rozbijanie i usuwanie zalegających, zbitych warstw śniegu oraz lodu z powierzchni trawnika. Choć brzmi niepozornie, ma ogromne znaczenie dla zdrowia murawy.
Jeśli śnieg zalega długo i tworzy twardą, zbitą skorupę, warto delikatnie go rozluźnić – na przykład grabkami lub miotłą. Dzięki temu poprawia się dostęp powietrza do darni, a wilgoć nie utrzymuje się tak długo przy źdźbłach trawy. Zabieg ten szczególnie ważny jest podczas odwilży, gdy topniejący śnieg szybko ponownie zamarza.
Równie istotne jest unikanie deptania trawnika zimą. Ugnieciony śnieg szybciej zamienia się w lód, który odcina dopływ tlenu i sprzyja rozwojowi pleśni śniegowej. Jeśli to możliwe, lepiej wyznaczyć stałe ścieżki komunikacyjne i nie chodzić po murawie.
Co zrobić, jeśli pleśń śniegowa się pojawi?
Jeżeli mimo wszystko po zimie zauważysz na trawniku charakterystyczne plamy, nie należy wpadać w panikę. W wielu przypadkach trawa jest tylko osłabiona, a nie całkowicie zniszczona.
Pierwszym krokiem powinno być dokładne wygrabienie chorych miejsc, aby usunąć resztki obumarłych źdźbeł i poprawić napowietrzenie. Następnie warto delikatnie spulchnić glebę i pozwolić trawie wyschnąć. Przy większym nasileniu choroby pomocne mogą być specjalistyczne preparaty grzybobójcze przeznaczone do trawników.
Wczesną wiosną dobrym rozwiązaniem jest także dosiewka trawy w miejscach najbardziej dotkniętych chorobą, co przyspieszy regenerację murawy i poprawi jej wygląd.
Jak dbać o trawnik, by w przyszłości uniknąć pleśni śniegowej?
Profilaktyka to najlepszy sposób walki z pleśnią śniegową. Kluczowe znaczenie ma odpowiednie przygotowanie trawnika jeszcze jesienią – regularne koszenie do momentu zakończenia wegetacji, usuwanie liści oraz ograniczenie nawożenia azotem pod koniec sezonu.
Warto również zadbać o dobrą przepuszczalność gleby i unikać jej nadmiernego zagęszczenia. Aeracja i wertykulacja wykonywane w odpowiednich terminach znacząco poprawiają kondycję trawnika i zmniejszają ryzyko chorób grzybowych.
Zimą natomiast nie należy całkowicie zapominać o ogrodzie. Regularna kontrola murawy, rozbijanie lodowej skorupy i unikanie jej ugniatania to drobne czynności, które potrafią przynieść zaskakująco dobre efekty. Dzięki nim już w marcu trawnik szybciej się zazieleni, będzie gęstszy i zdrowszy, bez nieestetycznych plam po pleśni śniegowej.